Mamy XXI wiek. Rewelacyjny postęp technologiczny sprawił, że coraz więcej osób zaczyna korzystać z dobrodziejstw techniki. Na przystankach autobusowych, w metrze, tramwaju czy podczas wykładów na uczelni – co druga osoba korzysta z tabletu, smartfona albo telefonu komórkowego. Są oczywiście jeszcze laptopy i pecety, które uruchamiamy w domu i pracy. Firmy produkujące oprogramowanie zaczęły się w tym wszystkim dopatrywać ogromnej szansy. Nie chodzi nawet tylko o zarobek, ale po prostu o ułatwienie życia użytkowników przeróżnych aplikacji. Zaczęły więc coraz odważniej myśleć o niespotykanym dotąd rozwiązaniu.

To outsourcing testowania. W skrócie polega to na tym, że firma wynajmuje pracowników z innej firmy, a ci mają za zadanie przeprowadzenie testów usability, testów eksploracyjnych czy testów bezpieczeństwa określonych aplikacji. Zespół testerów musi też doskonale pamiętać jakistotne jest odpowiednie zarządzanie jakością.

outsourcing testerówFirma, która zleca takie zadanie zewnętrznej instytucji liczy, że dzięki temu uda się wyeliminować wszystkie możliwe błędy, które mogłyby przytrafić się użytkownikom aplikacji, programów, a nawet stron internetowych. Gdy problemy się wyeliminuje – produkt finalny może trafić na rynek. Czasem takie testy to kwestia kilku tygodni, innym razem ciągnie się to nawet latami. Jedno jest jednak pewne – na odpowiedniej jakości nie warto oszczędzać. Ani pieniędzy, ani czasu. Pośpiech jest w tym przypadku bardzo złym doradcą, a dobry produkt na pewno przyniesie zyski szybciej niż produkt, który zapomniano przetestować.